.

.

24.08.2015

Challenges


Nie planowałam pisać o swoim życiu codziennym na blogu, jednak czasem znajdą się takie momenty, kiedy z chęcią podzielę się tym, co u mnie! :)
"Dlaczego nauka języków obcych jest tak ważna?"
Tak brzmiało ostatnie pytanie, jakie zadano mi na egzaminie.
Angielski, najbardziej rozpoznawalny język na świecie. Każdy chce go znać, każdy chce umieć posługiwać się nim bez najmniejszych problemów, a rodzice starają się by dzieci poznawały go już od najmłodszych lat!
Moi rodzice też chcieli.
Na zajęcia dodatkowe z języka angielskiego uczestniczyłam w przedszkolu, 1 klasie sp, i całe 3 miesiące w 1 gimnazjum. Jak widać mój zapał był ogromny, a chęć posiadania wiedzy jeszcze większa!
W podstawówce chodziłam do klasy, która uczyła się języka niemieckiego, angielski wprowadzili nam dopiero w gimnazjum. Wprowadzili...ale czy nauczyli? Niekoniecznie.
70% mojej klasy do dziś nie umie powiedzieć podstawowych informacji o sobie w tym języku, 40% ma problemy z odmianą "to be", a 30% uczęszcza na korepetycje. 

Przez braki w nauce spowodowane brakiem umiejętności przekazywania wiedzy przez nauczycieli, których spotkałam w życiu, w klasie 3 gimnazjum zdawałam test z języka niemieckiego.
I co mi po tym? Nic, to tylko formalność. Już wtedy wiedziałam, że matury z tego języka zdawać nie będę.
Przyszło liceum, wybór języka, co zrobiłam? Wybrałam niemiecki.
1 września 2014r. popełniłam jeden z większych błędów mojego życia.
Nie wybrałam angielskiego tylko dlatego, że bałam się opinii innych, ja nic nie umiem, oni tacy mądrzy, będą się ze mnie śmiać. O jaka ja byłam głupia!
Całą pierwszą klasę uczęszczałam na zajęcia dodatkowe oraz miałam świetną nauczycielkę!
Tych dwoje ludzi sprawiło, że w czerwcu byłam pewna, że chce zmienić rozszerzenie.
Niestety, rzecz ta nie okazała się tak łatwa, jak się wydawało.
Musiałam załatwić masę formalności by w końcu usłyszeć:
 "widzimy się na egzaminie ustnym i pisemnym 24 sierpnia 2015 roku"
EGZAMINIE?
USTNYM?
PISEMNY?
W SIERPNIU?
CO?!
Szok, strach, stres, te 3 esy nie opuszczały mnie przez całe wakacje.
Przez 2 miesiące nadrabiałam materiał grupy 2 i 3, ponieważ nikt nie wierzył, że do 1 się dostane.
Kosztowało mnie to wiele wysiłku, a ostatni weekend okazał się nie do zniesienia.
Dzisiaj rano było najgorzej, stres nie odpuszczał, co przyczyniało się do złego samopoczucia.
O godzinie 9 zaczęłam część pisemną, po 10:20 czekał mnie już tylko egzamin ustny.
Byłam pewna, że pierwsza część poszła mi dobrze, ale podczas rozmowy włączyła mi się blokada, otrzymałam 11 pytań oraz opis obrazka, opowiedziałam na 10 z nich, poprawnie pod względem gramatycznym, według mnie z 3...

Pozostało tylko czekać. Ale jak tu czekać skoro ręce trzęsą się jak szalone, nie wiesz czy masz siedzieć, czy stać, czas tak wolno leci, ludzie, dajcie mi odpowiedź!
"Dagmara zdałaś egzamin na 70%, co umożliwia Ci przejście do grupy o stopniu bardziej zaawansowanym, według punktacji jesteś przydzielona do poziomu najwyższego, jednak przygotowywałaś się do grupy mniej zaawansowanej, dlatego wybór pozostawiam Tobie. 1 września powiedz mi czy wolisz grupę 1 czy 2."
SZCZĘŚCIE.
RADOŚĆ.
ZNÓW STRACH.
Grupa 1 ? Ale jak to! Przecież tam każdy jest taki mądry, lekcje prowadzone są po angielsku i nagle tam ja, a co jeśli...
I tutaj zataczam błędne koło, powstrzymuje mnie to samo, co rok wcześniej, strach przed ludźmi.
Teraz już wiem, że był on głupotą, jednak brak pewności, że sobie poradzę wciąż mnie zatrzymuje.
Jednak myślę, że wybiorę grupę pierwszą.
I tutaj rada do Was, którą niedawno usłyszałam od mojego chłopaka:
Wybierajcie w życiu te trudniejsze opcje, będzie to Was kosztować wiele wysiłku, ale nie warto stać w miejscu, wasze starania zostaną Wam wynagrodzone.
LEPIEJ ŻAŁOWAĆ, ŻE SIĘ COŚ ZROBIŁO, NIŻ PŁAKAĆ, ŻE SIĘ NIE SPRÓBOWAŁO!




koszula - chińczyk, szorty - bazarek w Zakynthos, buty - CCC, torebka - h&m, naszyjnik - top secret

3 komentarze:

  1. Twój chłopak dobrze ci radzi :) Ładne zdjęcia
    Moj blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. buty są nietuzinkowe, ale świetnie pasują do tego stroju!
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń